Bunty i Babli w Bollywood.pl
piątek, 13 czerwca 2008

 

baazigar

 

Chyba jedyny oldschool shahrukhowy, który naprawdę mi się podobał. Pomijając koszmarki ubraniowe rzecz jasna, bo co lata '90 to lata '90 i nie ma zmiłuj. Ale już na wstępie polecam! Tym bardziej, że niedawno film ukazał się jako dodatek do jednego z Ważnych Periodyków Naukowych Dla Pań "Przyjaciółka".

Mam nadzieję, że nikt się za bardzo nie zasugerował polskim tytułem filmu - rzecz jest tam zupełnie nie o miłości (no, może pobieżnie też). Zaczynamy sceną mocną: leje deszcz, jakiś chłopiec biegnie po pomoc dla chorego rodzica, słychać płacz dziecka, jest strasznie... Ktoś umiera, ktoś rozpacza... sen się kończy. I następuje sielanka - on i ona potajemnie spotykają się w ogrodzie, gdzie kwitnie ich miłość. Chłopaczek w okularkach, piękna dziewczyna. Ich miłość nie jest jednak możliwa, gdyż ojciec dziewczyny ma dla niej innego kandydata na męża. Trywialne, prawda? Ileż to filmów o podobnej tematyce widzieliśmy? Jednak chłopak nie daje za wygraną i chce wraz z ukochaną odebrać sobie życie, gdyż nic ono nie znaczy, jeśli ne można być z Tą Jedyną i Tym Jedynym. Spisują więc oboje listy pożegnalne... i tu was zostawiam, moi mili. Za dużo wiedzieć przed samym filmem to zepsuć sobie najlepsze momenty zaskoczenia. I choć początkowe sceny mogą dać mylny obraz filmu familijnego, to uprzedzam - trup ściele się tu gęsto, zdrada i zemsta idą w parze do samego końca, a odryta tajemnica rodziny (jednej i drugiej) oraz pobudek działania zła stawia wszystko w nieco innym świetle. Bo nie ma tu czarnych i białych tylko postaci, ścieżki życia są zanadto zawiłe. A gdzieś między tym wszystkim plącze się miłość: siostrzana, rodzicielska, synowska i ta romantyczna, między Nim i Nią.

Wspaniała gra Shah Rukha! Jestem nim zachwycona po tym filmie, bo to bodaj pierwszy raz właśnie w "Baazigar" widziałam nowe jego, ciemne oblicze. Dobrze skreślona fabuła pozwala wejść w problemy bohaterów i wczuć się w dramat. Ubrania się po prostu przemilcza. :P Muzyka niezła, choć piosenka tytułowa z Shahem jadącym na białym koniu w stroju zorro.... buahahahaha! Komiczne, a chyba niezamierzone.

Kajol inna niż dotąd - zamiast głupiutkiej nieco i rozgadanej dziewczyny mamy tu prawdziwą Dominę, z bacikiem. ;) Ciekawa postać, dobrze zagrana. Duet SRKajol w takim wydaniu podoba mi się bardzo. Choć trzeba przyznać z ręką na sercu, że czas działa na korzyść aktorki, bo nie wygląda ona tu atrakcyjnie: kręcone, sianowate jakby włosy i Te brwi! Brrr!

Jako smaczek: dobra piosenka "Kali kali ankhen" i kompletnie zryty teledysk, gdzie SRK lata w jakichś pumpach a la Dr Alban. To Trzeba zobaczyć!

"Baazigar" wysoko ustawił u mnie poprzeczkę dla filmów z lat '90 z SRK. Chyba żadnemu póki co nie udało się jej przeskoczyć i tak mnie zauroczyć.

O FILMIE:
tytuł: Baazigar (Devanagari: बाज़ीगर, Nastaliq: بازیگر, ang.: Gambler, pol: "Gra miłosna")
reżyseria: Abbas Mustan
scenariusz: Robin Bhatt, Javed Siddiqui, Akash Khurana
produkcja: Bhawar Jain, Girish Jain
muzyka: Anu Malik
premiera: 12 listopada 1993 roku (w Polsce od 5 czerwca 2008)
obsada:

  • Shahrukh Khan - jako Ajay Sharma/Vicky Malhotra
  • Kajol - jako Priya M. Chopra
  • Shilpa Shetty - jako Seema Chopra
  • Siddharth - jako Inspector Karan
  • Dalip Tahil - jako Madan Chopra
  • Johnny Lever - jako BubuLal-Head Servant
  • Rakhee - jako Shobha Sharma
  • Anant Mahadevan - jako Vishvanat Sharma
  • Dinesh Hingoo - jako Seth Bajodia
  • Adi Irani - jako Vicky Malhotra
  • Resham Tipnis - jako Anjali Sinha
  • Harpal Singh - jako Harpal-Motu

Film ukazał się w polskiej wersji językowej jako dodatek do gazety.

Ciekawostki na temat filmu:
- Jest to pierwszy film, w którym SRK gra rolę negatywną.
- Główną rolę oferowano wcześniej takim aktorom jak: Akshay Kumar, Arbaaz Khan i Salman Khan, ale odrzucili ją ze względu na zbytnią brutalność postaci.
- Jest to pierwszy film duetu SRK + Kajol.
- W filmie debiutowała Shilpa Shetty.
- Zdjęcia kręcono w Indiach - w stanie Maharasztra (w Mumbai i Nasiku) oraz na Mauritiusie.

UJĘCIA Z FILMU: 

baazigar1
baazigar2
baazigar3

 

poniedziałek, 09 czerwca 2008

Jest! Znak, że niedługo będziemy mogli cieszyć się całą ścieżką dźwiękową z filmu. Na razie jednak - pierwsza piosenka i wspaniały Shahid (matko i córko, jak on tańczy!!!)


Przyznam, że piosenka mnie nie powaliła na kolana po pierwszym obejrzeniu. A was?
22:15, dzieckoziemi , Bolly news
Link Komentarze (3) »