Bunty i Babli w Bollywood.pl
poniedziałek, 24 marca 2008

Film może mnie baardzo nie zachwycił, ale ma parę fajnych dialogów - oto one. :)

- Nie mam przeznaczenia. Nie mam także drogi.
- Moje objęcia są twoim przeznaczeniem. Miłość jest podróżnikiem, a serce jest drogą.

>>><<<

 

- Chciałem tylko powiedzieć, że jesteś bardzo piękna. A piękne osoby nie wyglądają dobrze same. Ty też potrzebujesz pary. Bóg stworzył wszystko w parach. Na drzewach kiełkują na raz po dwa liście. Rzeka ma dwa brzegi.  Mamy dwoje oczu, dwoje uszu, dwie ręce. Wszystko ma parę. Dlaczego ty miałabyś być sama?
- Ponieważ jest tylko jedno serce.
 
>>><<<


Odważny człowiek to ten, który umie bronić prawdy przeciw innym.
 
>>><<< 

 

trimurti

Dziwne przypadki rządziły moimi bolly-drogami. Po niezbyt ambitnej "Zamaana Deewana" zupełnie nie wiadomo skąd wpadł w moje ręce film "Trimurti", w dodatku okraszony rosyjskim lektorem. Kto nie widział nigdy bollywoodzkiego filmu po rosyjsku, ten nigdy nie zrozumie, jaka to może być trauma. :P

Do rzeczy: jeśli jesteś trzeźwy, masz chęć na film "o życiu", kontemplacyjny, albo na kolorowe, krzykliwe filmy a la Karan Johar - NIE SIĘGAJ PO TEN FILM! Polecam natomiast jako wspaniałą komedię, choć nie do końca było to chyba zamysłem reżysera. Fabuła dość banalna z pozoru: fanatyczny szaleniec Kooka (w tej roli Mohan Agashe, najbarwniejsza postać w filmie) okupuje świątynię w miasteczku, oddając cześć Bogini Matce i nie wpuszczając do niej nikogo innego. Miejscowa oficer policji Satya Devi chce się z nim rozprawić. Kiedy Kooka dowiaduje się z przepowiedni, że polegnie z ręki 3 osób, wśród których imię jednej zaczyna się na S (a pozostałych A i R), wtrąca panią policjant do więzienia. Kobieta pozostawia w domu 3 synów, którzy muszą troszczyć się o siebie nawzajem. Jednak bunt młodości doprowadza do kłótni między starszymi z braci i rozpadu trójkąta. Mijają lata... Już wiadomo, prawda? Dodam tylko dla pewności, że synowie to Shakti, Anand i Romi.

Ten film to prawdziwa parodia, głównie dzięki postaci Kooki i jego dziwnym czarom-marom. Jego charakteryzacja sprawia, że trudno brać go do końca na poważnie. Jest nawiedzony i zły, ale jest też tak karykaturalny, że tylko się śmiać. Wątek rozdzielonych braci jest nawet-nawet i odrobinę się przejęłam, jak się ich losy potoczą. Jest to film z cyklu: family is family. Kochająca, dobra i pokrzywdzona matka, oddani synowie odpłacają za krzywdy... jakby lekko "Karan Arjun"? Bracia są tu jak trzej Rambo (ach, te sceny w błocie, skoki w przepaść... no miód po prostu). Scena końcowa rozłożyła mnie na łopatki - no już bardziej dobitnie nie można było kawy na ławę wyłożyć. I ten wóz... Buahahaha! SRK gra tutaj najmłodszego z braci, nieco durnowatego, romantycznego i straszliwie naiwnego. Przyznam, że mnie nie zachwyciła jego postać. Zdecydowanie lepiej wypadli starsi bracia: pełen zasad moralnych Jackie Shroff oraz "czarna owca", niezwykle męski i tajemniczy Anil Kapoor. Nie pamiętam ani jednej piosenki, choć wydaje mi się, że jakieś były. I generalnie mało pamiętam, poza Kooką. I niech tak zostanie.

O FILMIE:
tytuł: Trimurti (Devanagari: त्रीमूरती, tłum. "Trójca", niem. "Trimurti: Der ewige Kreis der Liebe")
premiera: 22 grudnia 1995
reżyseria: Mukul S. Anand
produkcja: Subash Ghai
scenariusz: Mukul S. Anand
muzyka: Laxmikant Shantaram Kudalkar
obsada:
• Shahrukh Khan - Romi Singh
• Jackie Shroff - Shakti Singh
• Anil Kapoor - Anand Singh
• Priya Tendulkar - Satyadevi Singh
• Mohan Agashe - Khokha Singh
• Tinnu Anand - Himmat Singh
• Saeed Jaffrey - Bhanu
• Gautami - Jyoti
• Anjali Jathar - Radha Choudhury
• Himani Shivpuri - Janki Singh

Ciekawostki na temat filmu:
• Tytuł filmu odwołuje się do Trójcy z hinduizmu, która przedstawia sobą trzech bogów: stworzyciel Brahma, niszczyciel Sziwa i chroniący Wisznu. Trimurti w formie bóstwa przedstawiane jest jako postać ludzka z trzema twarzami. Wg wyznawców Trimurti, trzy aspekty bóstwa są różnymi objawieniami jednego Boga.
• Rolę Ananda zagraną przez Anil Kapoora proponowano najpierw Sanjay Duttowi (nie mógł jej zagrać z powodu krótkiego pobytu w więzieniu). Odrzucił ją także Sunny Deol.
• To jedyny wspólny film Shah Rukh Khana i Anil Kapoora.
• Rezyser filmu Mukul S. Anand spotkał się z Shah Rukh Khanem jeszcze podczas produkcji filmu Army. Trzy lata po nakręceniu "Trimurti" zmarł on na planie kolejnego swojego filmu "Dus".

UJĘCIA Z FILMU:

 

trimurti1

 

trimurti2

 

trimurti3

 

trimurti4
niedziela, 16 marca 2008

 

zamaana deewana

Oldschooli ciąg dalszy. Trudno mnie zniechęcić. :P Obejrzałam ten film przypadkiem, kompletnie nic o nic nie wiedząc. Shahrukh jest? Jest. Więc reszta jest mniej istotna.

Historia zaczyna się bardzo poważnie: w siedzibie policji zebranie nadzwyczajne w sprawie walk dwóch gangów, których przywódcy się nienawidzą. Jak zapobiec rozbojom? Pomysłu nie ma nikt z obecnych. I nagle dzwoni telefon: do pomocy wysłany zostaje z ministerstwa niejaki K.D., psycholog kryminalny. Spodziewać by się można postaci o przenikliwym umyśle i niebanalnej aparycji, tymczasem w drzwiach staje niewysoki facecik z włosami zaczesanymi z lewa na prawo przez łysinę, w skrzypiących butach, który potyka się o własne nogi, robi głupie miny, a na walizce ma zdjęcie półnagiej panienki. Wpada on na "genialny", "oryginalny" plan: żeby zwaśnieni bossowie się pogodzili, trzeba zeswatać ich dzieci (Romeo i Julia jak nic). A tak się szczęśliwie składa, że jeden z nich ma syna (Rahul, czyli SRK), a drugi córkę (Pryia, czyli Raveena Tandon). Jego cukierkowa wizja natychmiastowej miłości dwojga i przebaczenia ojców zilustrowana jest piosenką w filmie - na początku myślałam, że ta piosenka to tak na poważnie i się przeraziłam "ambitnym" txtem i stylistyką. :P Ale to tylko "dream sequence". Jakimś cudem K.D. dostaje szansę i realizuje swoją Misję "Miłość" wraz z przydzieloną mu do pomocy funkcjonariuszką policji.

Okazuje się jednak, że dzieci bossów nie są niewinne i żądne wielkiej miłości na zawołanie. Rahul jest hazardzistą: zakłada się o różne rzeczy i czerpie z tego korzyści finansowe. Priya właśnie zaręcza się z innym, choć w zasadzie go nie kocha. K.D. postanawia założyć się z Rahulem o wielką sumę: musi on poderwać Priyę. Jednak nic nie jest tak proste, jak na to początkowo wygląda... A K.D zrobi wszystko, by młodzi się zeszli, choćby miał ich do tego siłą przymuszać. Co na to ojcowie? I dlaczego bossowie tak się nienawidzą?

Film, jak na oldschoola, jest naprawdę niezły. Tytułowa piosenka porywa do tańca, scena "przez szybę" przyspiesza krew. Młody Shahru jest, jak zwykle, pełen uroku i niedobrych nawyków, na które przymykamy oko, bo jak tu nie kochać takiego łobuza? Minus zdecydowany - TE stroje! Aaaa! Lata '90 stworzyły chyba najkoszmarniejsze kostiumy filmowe, zwłaszcza dla kobiet (choć polecam też przyjrzeć się temu, co ma na sobie Bobby w scenie nad basenem :P) Komediowy wydźwięk filmu powoli zmienia się w romansowy, przechodzi w film akcji, a nawet dramat. Czyli jak na dobrą masalę przystało. Zły charakter jest naprawdę zły, młodzi są naprawdę krnąbrni i nieprzewidywalni, a K.D. jest prawdziwym przygłupem w działaniu i wyglądzie. Bóg raczy wiedzieć, jak został psychologiem kryminalnym. :P Prosty początek filmu kończy się skomplikowaną intrygą, jednak czy doprowadzi to do happy endu, czy wprost przeciwnie - pozostawiam Wam.

O FILMIE:

tytuł: Zamaana Deewana (Devanagari: ज़माना दीवाना Nastaliq: زمانہ دیوانہ ,ang: "Crazy World")
premiera: 20 lipca 1995
reżyseria: Ramesh Sippy
produkcja: G.P. Sippy
scenariusz: Robin Bhatt
muzyka: Nadeem-Sharavan
obsada:
• Jeetendra - jako Madanlal Malhotra
• Shatrughan Sinha - jako Suraj Pratap Singh
• Shahrukh Khan - jako Rahul Singh
• Raveena Tandon - jak oPriya Malhotra
• Anupam Kher - jako "K.D Kamdev Singh (psycholog)
• Prem Chopra - jako komisarz policji
• Tinnu Anand - jako Sundar
• Kiran Juneja - jako Shalini Srivastav
• Neelima Azim - jako Nisha
• Beena - jako Sarita Malhotra
• Aashif Sheikh - jako Bobby

Ciekawostki na temat filmu:

- Jest to pierwszy i jedyny film SRK z Raveeną Tandon.
- Ramesh Sippy nakręcił ten film mając 70 lat. Jest on twórcą kultowego już w Indiach filmu "Sholay" z Amitabhem Bachchanem.
- zdjęcia kręcono w Bombaju oraz na Mauritiusie.

UJĘCIA Z FILMU:

 

zamaana Deewana1

 

zamaana deewana2

 

zamaana deewana3

 

zamaana deewana4

 

wtorek, 04 marca 2008

Mam dwie wiadomości: dobrą i złą. Dobra to taka, że właśnie ukazał się w polskim wydaniu na DVD kolejny film bollywoodzki z SRK. Fanki szczęśliwe? I tu czas na wiadomość złą - film ten to "Miłości nie oszukasz", w hindi: "Yeh Lamhe Judaai Ke". Brzmi znajomo? Tak, tak, to to samo "dzieło", które nieskończone w latach '90, odkurzono w 2004 i byle jak zmontowano oraz wypuszczono na rynek. Niestety - aktorzy występujący w tym filmie, nie przynają się do niego publicznie. Czy może być aż tak źle? IDG, czyli firma, która wydała ów cud, nie słynie ze zbyt dobrego doboru filmów bolly. Wypuszczają filmy nieznane, w słabej obsadzie, z kiepskimi recenzjami - czyli tak zwane gnioty filmowe. Jako osoba głęboko nawiedzona i tak zakupiłam "Miłości nie oszukasz", głównie dlatego, że kupuję wszystkie bollywoody wydane w Polsce jak leci, no i zawsze to Shahru, więc wogóle nie ma o czy mówić. Film dodany do gazety "Kino domowe", więc za drogi nie był. Oto co o nim napisano na stonie internetowej KINA DOMOWEGO:

 

kino domowe

No więc nie dość że "MUSICAL", to jeszcze "SŁYNNY" (chyba z niechlubnej opinii, bo nie wiem, z czego jeszcze), "wyciska łzy" i generalnie opisany jest tak, że nic, tylko brać. I pewnie ludzie wezmą, by przekonać się, cóż to za słynny bollywoodzki film. A potem będą mieli o bollywoodzie jak najgorsze mniemanie. Nie wiem, jak można tak jawnie wprowadzać konsumentów w błąd. Ja kupiłam ten film ze świadomością, że to lipa jest, i że zachwycać się tam raczej nie będzie czym. Ot tak, z gatunku "ciekawostki na pół-żartem". A ile osób kupi na serio? Ech...

14:27, dzieckoziemi , Bolly news
Link Komentarze (2) »
niedziela, 02 marca 2008
chamatkar
Przyznam się szczerze, że widziałam to "dzieło" już spory czas temu, więc o recenzję z dużą ilością detali będzie ciężko. Ale spróbujmy:
Po pierwsze: oldschool. Młody Shah - jest. Wątek miłosny - jest. Ważna-Sprawa - jest. Tylko w tym wszystkim nie ma kompletnie nic, jak dla mnie przynajmniej. Ale po kolei.
Sunder chce zakładać szkołę w swojej wiosce, by ziścić pragnienie ojca. Ale nie ma za co. Kolega z Bombaju proponuje mu zastawić ziemię pod szkołę i udać się z nim do Wielkiego Miasta, gdzie gwarantuje mu pracę nauczyciela, i w ten sposób sprawi, że Sunder zarobi na swoją szkołę marzeń. Ale okazuje się, że kolega to parszywiec i pieniądze przepadają, a nasz bohater tułając się samotnie po mieście trafia nocą na cmentarz... i spotyka tam ducha. I zaczyna się przygoda, w którą uwikłani są mafiozi, pewna szkoła oraz pewna dziewczyna...
W zasadzie jest to raczej komedia niż cokolwiek innego, przynajmniej ja tak odebrałam ten film. Zważywszy na rok produkcji, odważnym wydaje się pomysł filmu o duchu. Efekty "pojawiania się", "znikania" czy "latania" straszliwie psują odbiór całości. Główna bohaterka w żaden sposób nie "iskrzy" z SRK, piosenka miłosna wydała mi się mdła, i generalnie jak obejrzałam, to z ulgą odłożyłam na półkę. Może jeszcze kiedyś wrócę, by porównać odczucia, ale nie teraz.
 
O FILMIE:
tytuł: Chamatkar (Devanagari: चमत्कार, Nastaliq: چمتکار, ang. Miracle)
premiera: 8 lipca 1992
reżyseria: Rajiv Mehra
scenariusz: Rajiv Mehra, Shaukat Baig
produkcja: Parvesh C. Mehra
muzyka: Anu Malik
obsada:
•    Shah Rukh Khan – Sunder Srivastava
•    Urmila Matondkar – Mala Kumar
•    Shammi Kapoor – teść Marco
•    Naseeruddin Shah – Amar Kumar inaczej Marco
•    Deven Verma – inspektor P.K. Santh
•    Ashutosh Gowarikar – Monty
•    Johnny Lever – komentator w krykiecie
•    Arun Bakshi – Rajmehta
•    Tinnu Anand – Kunta
•    Malvika Tiwari – Savitri (Zona Marco)
•    Rakesh Bedi – Moti
•    Mushtaq Khan – Conman
•    Anjaan Srivastav – komisarz policji
•    Anjana Mumtaz – Kaushalya Rajmehta

Ciekawostki na temat filmu:
* Reżyser tego filmu nakręcił z SRK jeszcze jeden, "Ram Jaane", w roku 1995.
* Urmila Matondkar partnerowała Shahrukhowi tylko w tym jednym filmie.

UJĘCIA Z FILMU:
chamatkar